Zalety pracy w korporacji

Korpoludek, korposzczur. To najczęściej spotykane nazewnictwo, jakie dotyczy osób pracujących w dużych korporacjach. O ile większości z nas zatrudnienie w takiej firmie wiąże się ze stresem i szybkim wypaleniem zawodowym, to jednak grono osób decyduje się na właśnie taką pracę. Okazuje się, że korporacja to nie tylko rygor i pranie mózgu. To także szereg korzyści, które sprawiają, że na jedno stanowisko pracy jest kilku, kilkunastu chętnych. Dlaczego decydujemy się na pracę w korporacjach? Odpowiedź znajdziecie poniżej.

Koniec ery „Słoików”

Przez lata do Warszawy przyjeżdżali mieszkańcy mniejszych miast i wsi polskich. Mieli nadzieję na znalezienie lepszej pracy i znacznie większy komfort codziennego życia. Licznym się to udało. Nastawieni na pracę, wspinali się po kolejnych szczeblach kariery. Najczęściej przyjeżdżali do stolicy na studia, wtedy też podejmowali pierwszą pracę zarobkową. Trzeba było się z czegoś utrzymać, nie każdemu przecież przysługiwało miejsce w akademiku, koniecznością było wynajęcie mieszkania albo choćby pokoju.

Ekologiczne biurowce w Warszawie

Najbardziej ekologicznym biurowcem nie tylko w Warszawie, ale i w całej Polsce jest siedziba firmy doradczej Deloitte. To właśnie ten budynek otrzymał certyfikat Green Building. Taki mogą otrzymać tylko obiekty, które zużywają minimum o 25% energii mniej aniżeli przewidują to normy. Dodajmy do tego, że certyfikaty te wydawane są przez Komisję Europejską, więc jest to tym większy powód do zadowolenia.

Warszawiacy zakładają firmy

Czy wiecie, że to właśnie w Warszawie powstaje najwięcej firm? Co czwarta, która zarejestrowana jest na terenie naszego kraju, pochodzi właśnie ze stolicy. W sumie nie ma w tym nic dziwnego, Warszawa jest przecież najbardziej rozwiniętym miastem w Polsce, dająca najlepsze perspektywy, jest też największa. To głównie do tego miasta przyjeżdżają przyszli studenci, wynajmują tu mieszkania, by potem zostać na stałe, zakładać rodziny i pracować zawodowo.

Kogo kręci praca w nowoczesnych biurowcach?

Praca w jednym z warszawskich drapaczy chmur jest marzeniem niejednego studenta, który właśnie wkracza na ścieżkę swojej zawodowej kariery. Tzw. białe kołnierzyki to osoby o ogromnych ambicjach. Sami potwierdzają, że praca w „Mordorze” nie jest już niczym niezwykłym. Co więcej, w niektórych kręgach pracownicy biur przy ulicy Domaniewskiej nie są już nawet szanowani. Dzisiaj liczy się etat w nowoczesnym biurowcu w ścisłym centrum Warszawy, pożądane są też wieżowce na trasie II linii metra, głównie przy rondzie ONZ i rondzie Daszyńskiego.

Nowe biurowe zagłębie w Warszawie

Już nie tylko okolice ulicy Domaniewskiej są prawdziwym zagłębiem biur dla „białych kołnierzyków”. Okazuje się, że ścisłe centrum stolicy również. Architekci wyliczyli, że w najbliższym czasie, w rejonie od Alei Jana Pawła II do Ronda Daszyńskiego dostępna będzie powierzchnia biurowa dla 250 tysięcy pracowników. Pod uwagę wzięto istniejące już, jak i te planowane inwestycje.

Siedziba firmy w domu – czy to się opłaca?

Chyba każdy z nas chciałby robić to, co kocha i jeszcze na tym zarabiać. To opcja idealna, dlatego każdego roku działalność gospodarczą zakłada w Polsce nawet 400 000 osób. To przede wszystkim osoby, które mają pomysł na biznes i nie chcą pracować na etacie. Okazuje się jednak, że rejestracja firmy to nie wszystko. Prowadzenie działalności wiąże się z co najmniej kilkoma czynnikami, jakie należy wziąć pod uwagę, by firma odniosła pełny sukces. Dzisiaj zajmiemy się tematem jej siedziby, bo miejsce prowadzonego biznesu odgrywa wielkie znaczenie.