Nowe biurowe zagłębie w Warszawie

Już nie tylko okolice ulicy Domaniewskiej są prawdziwym zagłębiem biur dla „białych kołnierzyków”. Okazuje się, że ścisłe centrum stolicy również. Architekci wyliczyli, że w najbliższym czasie, w rejonie od Alei Jana Pawła II do Ronda Daszyńskiego dostępna będzie powierzchnia biurowa dla 250 tysięcy pracowników. Pod uwagę wzięto istniejące już, jak i te planowane inwestycje.

Co ciekawe, to właśnie tereny przy Rondzie Daszyńskiego stają się powoli nowym, ale ulepszonym Mordorem. Wszystko za sprawą doskonałej lokalizacji i dopiero co oddanej do użytku II linii metra. Już teraz podziwiać tam można Q22 i Warsaw Spire. Niedługo całkowita powierzchnia biur ma tam przekroczyć aż 2,5 miliona metrów kwadratowych. Warto przy tym zaznaczyć, że w biurowcach przy ulicy Domaniewskiej łączna powierzchnia wynosi tylko 900 tysięcy metrów kwadratowych. Może pomieścić się tam jakieś 100 tysięcy pracowników biurowych.

A co sprawia, że w stolicy powstaje kolejne biurowe zagłębie? Przede wszystkim coraz większe zainteresowanie inwestorów zagranicznych, którzy właśnie tutaj chcą otwierać swoje siedziby. Mordor stał się już niewygodny i niemodny. Brak odpowiedniej infrastruktury sprawia również, że wydostanie się z tamtej okolicy w godzinach szczytu graniczy z cudem. Już teraz ewakuują się stamtąd największe firmy. Na przykład Unilever zmienił siedzibę ponad rok temu i przeniósł z Mordoru blisko 500 swoich pracowników.

Eksperci potwierdzają zresztą, że biura przy Rondzie Daszyńskiego będą o wiele bardziej komfortowe. Zagłębie korporacyjne przy Domaniewskiej było tworzone jako jedne z pierwszych na tak wysokim poziomie, jeśli weźmiemy pod uwagę nie tylko stolicę, ale całą Polskę. Inwestorzy nie powtórzą już wielu błędów, jakie przeszkadzają na Mokotowie.

Biura przy Rondzie Daszyńskiego już teraz oferują ponad 400 tysięcy metrów kwadratowych powierzchni. Tylko w ostatnim roku oddano do użytku prawie 170 tysięcy metrów kwadratowych, w sześciu różnych budynkach. Prognozy potwierdzają, że w kolejnych latach liczby te zwiększą się nawet dwukrotnie.

Budują się już kolejne biurowce. Generation Park oferować będzie 80 tysięcy metrów kwadratowych powierzchni, Tyle samo ma być w Sienna Towers. Wronia 31 odda 16 tysięcy metrów kwadratowych. Do końca 2020 roku zakończy się również budowa Proximo II, ArtNorblin i Mennica Legacy Tower.

Nad potencjałem Warszawy w zakresie nowych miejsc biurowych zachwycają się zagraniczni inwestorzy. Są zgodni co do tego, że w całej Europie nie ma drugiej metropolii, w której istnieją takie możliwości rozwoju. I wcale nie wynika to z tego, że wszystkie miasta są już dokładnie zagospodarowane. Okolice Grzybowskiej i Towarowej to ścisłe centrum stolicy. Funkcjonuje już tutaj doskonała infrastruktura, jest kolejna linia metra. Zaletą jest też przemieszanie budynków mieszkalnych z lokalami usługowymi i handlowymi. Pracownicy biurowi nie czują się wtedy jak „korpo szczury”. Całość nie daje wrażenia sztucznie stworzonej rzeczywistości, bo wszystko jest tutaj doskonale wplecione w dotychczasowy klimat miasta.

Leave your comment